Pewnie wiele razy spotkaliście się ze stwierdzeniem, że najważniejsze jest miejsce i dobra prezentacja przyponu. No niby prawda, jednak tutaj pojawia się pytanie, jak to się dzieje, że na jedną kulkę jest więcej brań niż na drugą? Jak to jest, że jedna kulka łowi więcej ryb wiosną a inna jesienią? Na wszystkie te pytania oraz wiele innych odpowiem Wam w tym wpisie.
- dodano: 23-01-2023
- w kategorii wędkarstwo karpiowe
Pewnie wiele razy spotkaliście się ze stwierdzeniem, że najważniejsze jest miejsce i dobra prezentacja przyponu. No niby prawda, jednak tutaj pojawia się pytanie, jak to się dzieje, że na jedną kulkę jest więcej brań niż na drugą? Jak to jest, że jedna kulka łowi więcej ryb wiosną a inna jesienią? Na wszystkie te pytania oraz wiele innych odpowiem Wam w tym wpisie.
Kiedy karpie żerują?
Do tego zagadnienia podejdziemy dosyć kompleksowo i spróbujemy utworzyć sobie roczny cykl żerowania karpi. Zacznijmy od jesieni, podczas której karpie żerują bardzo aktywnie, gdyż przygotowują się do zimy. Jak tylko temperatura wody spada do kilkunastu stopni (temperatura wody, w której metabolizm ryb osiąga optimum) karpiszony pobierają znaczne ilości "towaru" oraz naturalnego pożywienia. Karp jest jednak istotą zmiennocieplną, a więc wraz ze spadkiem temperatury wody, obniża się także temperatura jego ciała. Gdy przychodzi zima, podobnie jak niedźwiedzie, ryby te zapadają w coś z rodzaju snu zimowego. Nie są one również tak ruchliwe, jak w cieplejszych miesiącach. Nagromadzony jesienią tłuszcz, musi im zapewnić energię w tym trudnym okresie.
Wiosną, wraz ze wzrostem temperatury karpie powoli "odżywają" i zaczynają coraz intensywniej żerować. Wiele źródeł podaje, że nasi podwodni przyjaciele pobierają pokarm, gdy temperatura wody przekracza 10 stopni Celsjusza. Z doświadczenia wiemy, że w chłodniejszej wodzie możemy także liczyć na branie. I tak to przebiega rok w rok.
Co tak na serio jedzą karpie?
W swoim naturalnym środowisku karpie żywią się głównie larwami owadów, mięczakami, skorupiakami, glonami oraz innymi organizmami zwierzęcymi i roślinami.
Jaką zanętę na karpia stosować wiosną?
Wiosną, gdy temperatura wody jest jeszcze niska musimy zdać sobie sprawę z tego, że zapach zanęty nie roznosi się tak szybko jak na przykład latem. Karpie również, jak już sobie powiedzieliśmy, nie pobierają dużych ilości pokarmu. Wiedząc to możemy sobie zapodać dwie zasady, które będą naszym przewodnikiem na wczesną wiosnę:
- Używamy zanęt wyrazistych - np. ostro dipowanych owocowych kulek lub przyprawowych specjałów (z chili, pieprzem itd.) - musi być aromatycznie.
- Nie przenęcamy miejscówki - sypiemy drobno.
Na zanętę używam zazwyczaj pokruszonych lub przepołowionych kulek, a także pelletów o drobniejszych frakcjach. Wszystko zalewam aromatyczną melasą lub dipem czy liquidem/boosterem. Często używam także materiałów PVA z pelletem i pokruszonymi kulkami, wzbogaconych zalewami PVA-friendly. Do wody ląduje więc sama PV-ka lub kilka kulek (całych, pokruszonych, połówek) i trochę pelletu. Staram się nęcić bardzo punktowo.

Jakie kulki szczególnie polecam na wiosnę?
Jak już wcześniej wspomniałem, musi być aromatycznie. Najczęściej stosuję kulki owocowe dodatkowo zadipowane oraz przyprawowe (mój ulubiony zapach na wiosnę to chili). Jeśli chodzi o wielkość to pop-upy 12 do 16 mm na ronnie-rigu lub pojedyncza kulka leżąca 18 - 20 mm. Metody sprawdzone więc gorąco polecam! ;)
Fajne kulki, które polecam!
- Jet Fish Pop Up Legend Range Chilli
- Jet Fish Pop Up Mirabelka
- The Ultimate Monster Crab & Strawberry
Podsumowanie
W sumie to wygląda na to, że niby nie ma złotej kulki, ale jednak coś w tym jest, że nie każdy smak sprawdzi się tak samo dobrze daną porą roku jak inny. Zachęcam Was do rozsądnego i konsekwentnego testowania, by wypracować swojego 'killera". W kulkę trzeba po prostu uwierzyć!