Często słyszy się, że kołowrotek karpiowy musi być duży, drogi, wytrzymały i najlepiej, żeby miał wolny bieg, bo to przecież niejako symbol tej dziedziny wędkarstwa. Ale czy faktycznie tak jest? Na jedną zagadkę odpowiemy Wam już teraz! Kołowrotkiem do 300 zł też da się bez problemu wyciągnąć dużą rybę!
- dodano: 31-08-2022
Na wstępie wyjaśnijmy sobie coś - to, czy wyholujesz rybę zależy przede wszystkim od Twoich umiejętności, a warunki na łowisku są jakby drugorzędne. Wiadomym jest, że sprzęt nie może zawieść. Mając z tyłu głowy to, że Twój sprzęt nie da rady, nie będziesz mógł skupić się na holu ryby, która może okazać się Twoją życiówką. Dlatego też nie popadajmy w skrajności. Dbajmy o sprzęt i na bieżąco kontrolujmy jego funkcjonowanie. Dążę do tego, by uświadomić Cię, że kołowrotkiem za 100, 200 czy 300 zł wyciągniesz karpia czy amura. I tyle w temacie.
O co chodzi z tą pojemnością szpuli, wolnym biegiem czy wytrzymałością?
To zacznijmy od końca. Wiele osób uważa że tani kołowrotek karpiowy wytrzyma sezon, góra dwa. Brzydko powiem, że może to być prawdą. Stąd też warto kupić kołowrotek firmy, która w razie czego w ramach gwarancji podejmie się szybkiej próby wymiany/naprawy kołowrotka. Kołowrotki psują się po pierwsze dlatego, że są źle używane (na przykład, gdy dostaje się piasek w mechanizmy), ale także w wyniku zużycia mechanicznego (które często związane jest z brakiem serwisowania - smarowania). Tak więc w obu wymienionych przypadkach mówimy o rzeczach, które można kontrolować i im zapobiegać. I tutaj możemy postawić tezę, że o kołowrotek należy dbać. Dzięki temu wytrzyma przynajmniej tyle co droższe odpowiedniki.
Wielkość kołowrotka często jest powiązana z pojemnością szpuli. Wiadomo, że duży kołowrotek kosztuje więcej z uwagi na ilość zużytego materiału przy jego produkcji. I tutaj musimy zadać sobie pytanie, na jakich odległościach i w jakich warunkach będziemy łowić karpie?
Co do wolnego biegu, jest to kwestia indywidualna. W prawdzie wolny bieg jest synonimem karpiarstwa, jednak rynek w ostatnim czasie zdobywają kołowrotki typu big pit, bez wolnego biegu, które są przede wszystkim lżejsze i inaczej wyważone.
Czy są jakieś firmy, na które warto zwrócić uwagę?
Jeśli chodzi o ten przedział cenowy, szukaj kołowrotków firm takich jak:
Są to znane firmy, oferujące naprawdę dobrą jakość w rozsądnych pieniądzach.

Modele takie jak Nash Dwarf, czy Prologic Avenger, Prologic C-Series, czy Mivardi Omicron są naprawdę rozchwytywane i mają świetne opinie. Również solidnym kołowrotkiem jest DAM Darkside, który powstał w wielu konfiguracjach. Jednym z najlepiej wyglądających jest natomiast Delphin Chimera NXT.
Podsumowanie
Wniosek jest bardzo prosty - indywidualne preferencje. To właśnie od nich zależy, jaki kołowrotek będzie nam najbardziej odpowiadał. Specyfika wody, styl łowienia i to czego sami wymagamy od naszego sprzętu, są elementami odpowiedzialnymi za nasze preferencje zakupowe. Znam wędkarzy, którzy łowią karpie +20 z Odry na sprzęt z poprzedniej epoki i są z niego zadowoleni. Kołowrotek za 100 zł? 200? 300? Nie ważne za ile! Ty przede wszystkim masz czerpać radość ze swojej pasji.